spływ Dunajcem w PieninachBędąc w Zakopanem czy na Podhalu na pewno warto wybrać się na jednodniową wycieczkę nad Dunajec. Dokładniej do Sromowiec Wyżnych-Kątów, gdzie znajduje się przystań flisacka. Rusza stąd spływ Dunajcem na tratwach po Przełomach Dunajca. Jest to jedna z największych atrakcji turystycznych w Pieninach. Trasę, około 50 km, można pokonać samodzielnie lub skorzystać z wycieczki zorganizowanej. Oferta zawiera najczęściej dojazd busem, bilet na spływ (bez oczekiwania w kolejce), wstęp do Parku Pienińskiego, ubezpieczenie.

Przełomy Dunajca to jeden z bardziej malowniczych przełomów rzecznych w Europie. Zakola ciągną się na przestrzeni 8 km a ściany skalne otaczające rzekę sięgają w niektórych miejsca 300 metrów w górę. Przełom Pieniński można pokonać na piechotę lub rowerze po Drodze Pienińskiej (ze Szczawnicy do Czerwonego Klasztoru), prowadzącej głównie po stronie słowackiej. Jednak najpopularniejszą formą jest spływ Dunajcem na tratwach organizowany od blisko 200 lat. Trasa spływu liczy sobie 18 km do Szczawnicy lub 23 km do Krościenka.

Dojazd i koszty spływu

Najprościej udać się na spływ w ramach zorganizowanej wycieczki. Z Zakopanego organizowane są wyjazdy na spływ Dunajcem. Ceny wahają się od 90 do 120 zł w zależności od programu. Praktycznie wszyscy organizatorzy oferują transport tam i z powrotem busami turystycznymi, bilety na spływ do Szczawnicy (krótsza trasa), bilet wstępu do Parku, zwiedzanie kościółka w Dębinie. W przypadku tej opcji będzie trzeba nastawić się na masówkę, ale nie trzeba czekać na przystani. Całość wycieczki to około 8 – 9h.

W przypadku wyjazdu na własną rękę to trasą przez Bukowinę Tatrzańską lub Biały Dunajec około 50 km do Sromowiec Wyżnich-Kątów. Tratwy ruszają dopiero, kiedy jest grupa co najmniej 10 osób. Czas trwania spływu to do Szczawnicy 2:15h, do Krościenka 2:45h. Warto pamiętać, że jadąc samemu trzeba zaplanować powrót z powrotem do miejsca, gdzie zostawiliśmy samochód. Wyjazd na własną rękę ma tą zaletę, że sami planujemy co i kiedy chcemy obejrzeć.

Zamek w Niedzicy

Zamek w Niedzicy (fot. Jakub Hałun, WikiMedia)

Ruiny zamku w Czorsztynie

Zamek w Czorsztynie (fot. M. Siudy, WikiMedia)

W pobliżu można zwiedzić zamek w Niedzicy oraz ruiny zamku w Czorsztynie. Warto też wybrać się na zaporę wodną nad Jeziorem Czorsztyńskim, czy wspominanego wcześniej kościółka w Dębinie.

Spływy odbywają się od 01 kwietnia do 31 października, kasa biletowa czynna:

  • kwiecień: 9:00 – 16:00,
  • maj – sierpień: 8:30 – 17:00,
  • wrzesień: 8:30 – 16:00,
  • październik: 9:00 – 15:00.

Ceny obejmują wstęp do Parku (stan na maj 2015):

  • do Szczawnicy: normalny 49 zł, ulgowy 24,5 zł,
  • do Krościenka: normalny 59 zł, ulgowy 29,5 zł,

Nawigacja GPS:

  • format D – N 49.406628°, E 20.366556° – początek,
  • format D – N 49.424600°, E 20.46000° – koniec,

Trasa spływu

Na początku spływu tratwę porusza raczej leniwy nurt rzeki prowadzący obok Macelowej Góry i zabudowań Sromowca. Wkrótce jednak ukaże się naszym oczom jedna z piękniejszych panoram na Trzy Korony, który jest najwyższym szczytem w Pieninach (982 m n.p.m.). Po prawej stronie miniemy Czerwony Klasztor, miasteczko na Słowacji, gdzie znajduje się flisacka przystać u naszych południowych sąsiadów.

Tak naprawdę, właśnie u podnóża Trzech Koron rozpoczynają się właściwe Przełomy Dunajca. Nurt zaczyna być porywisty i tratwa zdecydowanie przyspiesza. Prowadzenie po zakolach między wznoszącymi się w górę skałami wymaga sporej wprawy od flisaków. Trzeba zaznaczyć, że od początku spływów turystycznych nie wydarzył się tutaj wypadek śmiertelny. Na uwagę zasługuje też strzelisty szczyt Sokolicy (747 m n.p.m.), gdzie znajduje się reliktowa sosna rosnąca na zboczach skały. W tym rejonie Dunajec osiąga największą głębokość.

Przełom Dunajca

Przełom Dunajca (fot. Jerzy Opioła, WikiMedia)

Sosna na Sokolicy

Sosna na Sokolicy (fot. Crusier, WikiMedia)

Potem po gwałtownym zwrocie powoli wypływamy ze skalnego wąwozu. Nurt staje się łagodniejszy a my po pokonaniu 18 km dopływamy do Szczawnicy. Dalej w kierunku Krościenka Dunajec płynie już szerokim korytem a przystań na 23 km osiągniemy po 0:30h.

Legendy

Z powstaniem Przełomów Dunajca wiąże się kilka legend. Jedna z nich powstanie Dunajca przypisuje królowi Bolesławowi Chrobremu, który swoim mieczem wyrąbał ujście legendarnego jeziora. Inna podaje informacje o niejakim Ferkowiczu, ścigającym króla wężów, który to król podczas owej ucieczki wywrócił swym cielskiem wąwóz i w ten sposób wytyczył koryto rzece. Jeszcze inna o naturalnej zaporze, zamykającej wielkie jezioro, która miała runąć wraz z śmiercią króla Pienin.

Nie zabrakło też podań o legendarnym zbójniku Janosiku, który w miejscu przewężenia zwanym Zbójnickim Skokiem miał jakoby przeskoczyć Dunajec, unikając w ten sposób schwytania przez węgierskich żandarmów. Widoczne są tam nawet odciski kierpców Janosika, tak przynajmniej tak twierdzą flisacy. W owym miejscu koryto rzeki jest szerokie na 12 metrów, i na tyleż metrów głębokie.

  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
[Głosów:60    Średnia:2.8/5]